Okulary w roli głównej, czyli najlepsze szkła, jakie widzieliśmy w filmach

Okulary w roli głównej, czyli najlepsze szkła, jakie widzieliśmy w filmach

Poprawiają nasz wzrok, chronią przed słońcem, ale są czymś więcej niż tylko przedmiotem codziennego użytku. Od lat okulary to także modny dodatek, a często i główny element stylizacji, który może stać się naszym znakiem rozpoznawczym. Są filmy, które poszczególne modele okularów wyniosły na szczyt mody i spowodowały, że dane szkła stały się kultowe i noszone były jeszcze wiele lat. Okulary w filmach kokietowały, podkreślały wizerunek twardziela (a czasem i mięczaka), stanowiły o przynależności do danej grupy np. gangu. Nadawały wyjątkowego charakteru swoim bohaterom.
Moda bywa zmienna, jednak niektóre jej elementy pozostają stałe. Tak jest również w przypadku okularów. Wiele z nich pojawiło się w filmach w latach ’70 czy ’80, a wciąż świetnie się sprzedają i przede wszystkim prezentują.
Poniżej przedstawiamy Wam 10 top najlepszych okularów w filmach. Co Wy dodalibyście do naszej listy?

10. Harry Potter


Drobny, skromny, wiecznie rozczochrany. Z wyglądu zupełnie nie przypomina potężnego czarodzieja z Hogwartu. Wielokrotnie wykazał się ogromną odwagą, siłą i determinacją do walki ze złem. Osierocony, niekochany przez rodzinę, w której dorastał, ale bardzo wrażliwy i inteligentny. Już w książkowej wersji okulary dopełniły jego spokojnego wizerunku i zostały z nim do ostatniej części przygód.

9. Woody Allen


Inteligentny dziwak ze świetną ripostą. Wystąpił w wielu filmach, jeszcze więcej z nich nakręcił (z małymi przerwami wypuszczał filmy nawet o roku). Jego nazwiska nikomu przedstawiać nie trzeba. Okularów także! Od lat wierny jest modelom w grubych rogowych czarnych oprawach. Potocznie nazywane kujonkami lub „nerd glasses”. Najczęściej wciela się w postaci, które przypominają jego samego – nie kreuje więc wizerunku kogoś, kim nie jest.

8. Lolita


Aż trudno uwierzyć, że to dzieło Stanleya Kubricka postało blisko 60 lat temu! Dzięki charakterystycznym okularom, plakat filmu stał się kultowym. Filmowa Lolita – Dolores – starała się uwieść starszego profesora. Kusiła zachowaniem, skąpym ubraniem ale i okularami. Czerwone oprawki w kształcie serc były dziewczęce, a w połączeniu ze stylizacjami bohaterki zarazem bardzo odważne.

7. Taksówkarz


“You talking to me?”. Tak, to właśnie z tego filmu pochodzi ten kultowy cytat. A to młody Robert de Niro, jako Travis Bickle – weteran wojenny, który zatrudnił się jako taksówkarz. Zgolił bujną czuprynę, zostawiając charakterystycznego irokeza, przywdział zieloną kurtkę i charakterystyczne okulary i postanowił zmierzyć się ze złem Nowego Jorku. Wybrał Ray-Ban Caravan z ciemnymi szkłami i złotymi oprawkami, które – co ciekawe – od 1957 roku są na rynku.

6. Śniadanie u Tiffany’ego


Wąska czarna sukienka, papieros w długiej fifce i oczywiście duże ciemne okulary. To musi być Holly, czyli Audrey Hepburn. Okulary zdecydowanie dodały charakteru dziewczynie szalonej, dzikiej, uwodzicielskiej, lubiącej zajrzeć do kieliszka i wolnej – tak bardzo nie pasującej do ówczesnych kanonów. Można mieć wobec niej mieszane uczucia, jednak stylu, który inspiruje kolejne pokolenia kobiet nie można jej odmówić.

5. Faceci w czerni


Czarne garnitury, czarne okulary. Któż nie chciał ich mieć? To nieodzowny element ubiory agentów tajnych służb, tropiących… przybyszy z kosmosu. Nadawały charakteru, ale także chroniły przed laserem wymazującym pamięć. Model to Ray-Ban Predator. Nie polecamy jednak próbować zabawy z laserem 😉

4. Blues Brothers


„Zostało nam 106 mil do Chicago, mamy pełen bak, pół paczki papierosów, jest ciemno, a my nosimy okulary przeciwsłoneczne” – powiedział Elwood do Jake’a. Wciąż jeden z najchętniej wybieranych modeli okularów rozpropagowali właśnie tytułowi bracia. Model Ray-Ban Wayfarer występował wcześniej już w wielu filmach, jednak prawdziwą popularność zyskał dopiero po premierze filmu w 1980 roku. W ciągu zaledwie roku sprzedało się 18 tysięcy par. Do legendy przeszły także dialogi i oczywiście gangsterskie kapelusze.

3. Top Gun


W Aviatorach każdy dobrze wygląda. Chociaż nie zawsze jak młody Tom Cruise 😉 Mało znany jeszcze wtedy aktor zagrał rolę pilota, która przyniosła mu wielką sławę i chyba można powiedzieć, że byłą jego rolą życia. Okulary, które miał na nosie, stały się z kolei synonimem stylu dla każdego – od gwiazd, po przeciętnego Kowalskiego, chociaż pierwotnie zostały zaprojektowane dla pilotów F16, na zlecenie amerykańskiej armii.

2. Leon Zawodowiec


Luźny płaszcz, biały t-shirt, czapka i okulary lenonki. To ten płatny morderca dorzucił cegiełkę do spopularyzowania okrągłych okularów, na których modę rozpoczął oczywiście John Lennon. Okulary zostały zaprojektowane przez Jeana Paula Gaultiera. W ten sam model Leon zaopatrzył Matyldę – dziewczynkę, w którą wcieliła się młoda Natalie Portman. Ich para jest świetnym przykładem przyjaźni pomiędzy mocno różniącymi się charakterami.

1.Matrix


Dwa lata temu wróciły w odświeżonej formie do łask, jednak przez jakiś czas były synonimem obciachu. Nie po premierze Matrixa. W tym kinowym hicie, chroniły głównych bohaterów i czarne charaktery przed słońcem. Zostały dla nich specjalne zaprojektowane, dlatego właśnie nazwy fasonów są zbieżne z imionami postaci – jak Neo czy Trinity. Ten przełomowy film odcisnął szersze trendy w modzie. W końcu okulary te pasują najlepiej do ciemnych, długich skórzanych płaszczów 😉 Mieliście je w swojej szafie?